piątek, 22 stycznia 2016

Wspomnienia wojenne.

   Jak się dobrze poszuka w sieci, to można dotrzeć do ciekawych wspomnień. Należy podziękować uczestnikom walk, którzy zdecydowali się napisać, choć kilka słów o swoich losach. Nie można także zapominać o tych, którzy namawiali autorów wspomnień do zapisania relacji dla potomnych.
   Sceptycy pomyślą, że te relacje nie są warte bo były pisane w czasie trwania poprzedniego ustroju. Dla mnie są warte, bo piszą je zwykli ludzie, a wiele ciekawych historii można się z nich dowiedzieć...
   Poniższa relacja została spisana w roku 1976...


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz